Poranna refleksja ;)

Z serii miłego dnia ludzie.

Siedzisz przy stole, wpatrując się pustym wzrokiem w kubek zimnej kawy. Zegar z Ikei pokazał 7.30, ale zastanawiasz się, czy przypadkiem nie nastąpiła jakaś pomyłka. Twój wewnętrzny zegar wskazuje na jakąś 18.
Boże...niech już będzie noc.
Zza ściany dobiega głos jakiegoś irytującego stwora, którego piosenki wżerają się w mózg tak głęboko, że jesteś w stanie usłyszeć jego skowyt w nocy, kiedy budzisz się na siku.
- Mammmooo a on skacze po fotelu i zabrał mi mojego misiaaaa. Maaammmooo nooo...mammoooo słyszysz?
- Słyszę. Chcesz pić?
- Nie.
Wdech, łyk zimnej kawy, wydech.
- Mammooo no powiedź mu coś!!! On nie daje mi się bawić, wszystko mi zabiera, chce mi się kupę i boli mnie brzuch.
Wstajesz, idziesz do pokoju. Ogarniasz pomieszczenie wzrokiem, grozisz palcem, drapiesz się po głowie i wycofujesz się szybko do kuchni.
- Mama zobacz jaki lew! Jestem lweeemmm, strasznym lweeemmm. Raaaarrrr - krzyczy córka do ucha, a Ty słyszysz jak pęka Ci jakaś żyłka w głowie. Czujesz jak sztywnieje Ci szczęka i mrózysz oczy jak wściekły kot. Dobra...podciągnij rajstopy, powinnaś zaraz się zbierać, bo trzeba iść do sklepu, ukręcić jakiś obiad, poodkurzać...chociaż nie, odkurzać nie będziesz, bo najpierw trzeba posprzątać zabawki, żeby dokopać się do dywanu. Może jednak jeszcze chwile poleżysz pod ciepłą kołderką? Tylko 5 minut.
- Mamooo daj mi klocki, gdzie są moje kredki? Młodsze dziecko skacze Ci po głowie, ale opanowałaś już umiejętność zasypiania w ekstremalnych warunkach. Starsze patrzy na Ciebie jakimiś szklanymi oczami, trochę kaszle. Cudownie...dopiero co pożegnaliście jednego wirusa, ale Ty już wiesz, zwyczajnie wiesz.
- Fuuu on zrobił kupeee!!! No dasz mi piiiiććć?
- Masz rączki? To sobie weź.
- Allleee...
A weźcie spierdalajcie. To Twoja ostatnia myśl, przed zaciągnięciem kołdry na głowę.

Ps. Czy Wy też dziwicie się, jak to możliwe, że przez 2 lata, nie poznaliście tyle funkcji pilota od tv, jak wasze dziecko, kiedy na nim siada? Albo skróty klawiszowe z kosmosu?


Komentarze