Eliza Żywicka "Kobietą być"

Cudowna i szczera opowieść o kobiecie, matce, żonie, kochance, przyjaciółce i przedsiębiorczej kobiecie w jednym ciele, która kochała i popełniała błędy.
Do tychże przyznaje się przed sobą, przed swoimi czytelnikami i przyjaciółmi, nie załamuje się i wyciąga z nich życiowe lekcje.

W swojej książce autorka otwarcie pisze:

"Nie mam wymuskanego domu, często pranie czy prasowanie musi poczekać kilka dni. O wiele ważniejsze jest dla mnie to, by zjeść z dziećmi ciepły obiad i pobyć razem. Obejrzeć film ze starszą córką czy ułożyć puzzle z młodszą"

Jednak "Kobietą być" to nie kolejna książka o luźnym macierzyństwie. To życiowe potknięcia, złe decyzje, które Panią Elizę kosztowały wiele.

"Powiedział, że gdy przychodził do mnie, musiałam mu coś dosypywać do kawy, aby miał ochotę na seks (...)
Mówił też, że nie chciał się ze mną spotykać ani pisać i że robił to tylko dlatego, że go szantażowałam"

Mój ulubiony cytat? Można by wymienić takich kilka, ale myślę, że będzie to ten:

"Zamiast zmienić przyjaciół - zmieniłam marzenia. Dostosowałam swoje marzenia do swojego otoczenia, przez co stałam się nieszczęśliwa na długie lata"


Myślę, że każda z nas odnajdzie tu cząstkę siebie.



Komentarze