Energia kobiet

Jakiś czas temu, szukałam w bibliotece jakiejś nowości, czegoś co by mnie zainspirowało. Nie skupiłam się na konkretnym tytule. Czasem lubię sobie wyobrażać, że książki na które trafiam są mi w pewien sposób przeznaczone, że znajdę w nich jakieś słowo, jakąś postać, która wniesie coś ciekawego w moje życie.

Nie rozwodząc się dłużej na moim pobycie między regałami, przypadkiem rzuciła mi się w oczy "Energia kobiet". Sięgnęłam po nią ze względu na postać siostry Małgorzaty Chmielewskiej, którą od jakiegoś czasu się interesuję, ze względu na jej dobroć, poświęcenie i to w jaki sposób pracuje z osobami bezdomnymi, chorymi i potrzebującymi.

Okazało się, że był to strzał w dziesiątkę, a może nawet setkę, bo dała mi wiele do myślenia.
Cała książka jest podzielona na dwanaście wywiadów ze znanymi, silnymi, kobietami, które opowiadają o swojej drodze nie tylko do sukcesu, ale też do samopoznania, akceptacji siebie, trudnej sztuce asertywności, marzeniach ale też o walce z powszechnym dzisiaj hejtem.

Te kobiety w pewnym momencie swojego życia obudziły się, przestały słuchać głosu otoczenia, nie pozwoliły podcinać sobie dłużej skrzydeł. Dzisiaj znamy je jako kobiety sukcesu, jednak nie zawsze tak było. Musiały nauczyć się stawiać na siebie, czasem przewartościować swoje życie, szukać samorozwoju i najważniejsze - nigdy się nie poddawać.

Ta książka, pokazuje również jak działają zdrowe związki, w których udzie się wspierają, cieszą ze swoich sukcesów, a nie starają się udowodnić, że jedno jest górą, że drugie nic nie znaczy.

Chciałabym, żebyście przeczytały, pomyślały o sobie, miały z tego coś dla siebie i jeśli zapomniałyście gdzieś między swoimi obowiązkami domowymi, że jesteście kobietami i zasługujecie na to, żeby się rozwijać, kochać i że nadal jesteście kobietami, naprawdę warto po nią sięgnąć.

Moje ulubione cytaty, które zapadły mi w pamięć? 

Oto one:

"Wierzę w nowych facetów. Tych, którzy dostrzegają, że kobieta poza realizowaniem się zawodowo wciąż czuje się odpowiedzialna za ognisko domowe. Że pomaganie jej w tym nie urąga męskości" - Kayah

"Nie urodziłam się dojrzała, spokojna, pewna siebie i asertywna. Cały czas człowiek tak jakby scalał siebie, bo życie nas popycha w różne strony. Już Ci się wydaje, że sobie jakoś tam ułożyłaś - a tu pac! I znowu musisz się gdzieś tam ulepić na nowo"
"Marzenia to ogromna siła i należy je mieć. Gdybym nie marzyła, to bym się na wiele rzeczy nie odważyła. A że po drodze dostajemy czasem po łapach - no cóż, tak bywa. Jak się siedzi i nic nie robi, to się po łapach nie dostaje. I wtedy noe ma porażek. To taki banał: siła to jest przerabianie porażki"
Joanna Klimas

"Marzenia to ogromna siła i należy je mieć. Gdybym nie marzyła, tobym się na wiele rzeczy nie odważyła. A że po drodze dostajemy czasem po łapach - no cóż, tak bywa. Jak się siedzi i nic nie robi, to się po łapach nie dostaje. I wtedy nie ma porażek. To taki banał: siła to jest przerabianie porażek"
Joanna Klimas

"Czasem bowiem tkwimy w miejscu, które ani nie jest szczęśliwe, ani nie jest bezpieczne, ale jednak jest znane. I to wystarczy, by w nim zostać. Boimy się zmian, zatem nie robimy nic. Narzekamy, skarżymy się, jesteśmy sfrustrowani. Paraliżuje nas wizja innego życia, bo a nuż się nie da, bo przecież nie wiemy, czy będzie lepiej. Tak bardzo się lękamy potencjalnej porażki, samotności, oceny innych.
Olga Kozierowska 


Komentarze